Plantacje NOLA, USA

W Luizjanie, między Nowym Orleanem a Baton Rouge, po obu stronach Missisipi, znajdują się plantacje. Dawniej było ich tu ponad 2000. Uprawiano głównie trzcinę cukrową, bawełnę, ryż, soję. Wzdłuż River Road, czyli dróg leżących po obu stronach rzeki, nadal te plantacje istnieją i można je zwiedzać z przewodnikiem. My kupiliśmy taką pół-dniową wycieczkę z Nowego Orleanu (NOLA) i bardzo nam się podobało.

27-03-2014. W planie mieliśmy Oak Alley Plantation i Laura Plantation. Pierwsza plantacja posiada piękną rezydencję z dwupiętrowymi krużgankami, wspieranymi przez 28 kolumn. Są też tu zrekonstruowane domki niewolników i oczywiście pola trzciny cukrowej. Jednak najpiękniejszym miejscem jest aleja 28 dębów (Oak Alley), którą może kojarzycie z klipu Beyonce Deja vu.  Kręcono też tu Wywiad z wampirem oraz wiele innych filmów i seriali. Sama aleja wygląda przepięknie zarówno z II piętra rezydencji, jak i od strony rzeki. Nasz przewodnik oprowadził nas po domu i opowiedział historię jego właścicieli. Sam ubrany był w strój niczym z czasów Scarlet. Kobiety z obsługi również miały na sobie odpowiednie suknie. Stroje i wystrój wnętrz sprawiały wrażenie przeniesienia się w czasie. Dosyć szokującym był widok cennika niewolników, zależnego od płci, wieku i zawodu… Po ok. półtorej godziny ruszyliśmy do Laury. To plantacja oddalona może o 10 min jazdy od Oak Alley. Dom w którym mieszkali właściciele, jest drewniany, kolorowy i dosyć duży. Może nie robi takiego wrażenia jak ten z Oak Alley, ale też ma swój urok. Tu poznajemy kulturę kreolską od strony kobiecej, bo to głównie kobiety rządziły na tej plantacji. Niezwykłą atrakcję stanowią doskonale zachowane, autentyczne domy niewolników. Wchodząc do środka, oglądając fotografie rodzinne na ścianach, wyglądając przez okna i widząc ten sam widok jaki mieli niewolnicy ma się wrażenie, jakbyśmy wchodzili w ich świat. I po takim doświadczeniu już inaczej się słucha czarnej muzyki z tamtego okresu (negro spirituales, gospel, blues). W głównym budynku nie wolno robić zdjęć więc poniżej znajdziecie trochę zdjęć z zewnątrz.

  


Brak Komentarzy

Napisz Komentarz