GRENADA, Andaluzja, Hiszpania

Grenada (ang./hiszp. Granada) jest według nas najpiękniejszym miejscem Andaluzji. Podczas pierwszej podróży do Hiszpanii w 2009 roku tak nam się spodobało w Grenadzie, że postanowiliśmy wrócić w 2010 roku. Urzekła nas atmosfera tego miasta, dzielnica Albaicin, pasmo górskie Sierra Nevada i oczywiście jedyna w swoim rodzaju Alhambra. Niestety nie wybraliśmy się w góry więc piękno Sierra Nevada mogliśmy podziwiać tylko „z dołu”. Spacer po dzielnicy Albaicin był bardzo przyjemnym doznaniem. Jest to niezwykły labirynt wąskich uliczek gdzie mocno wyczuwa się arabskie wpływy, tj. zapach kadzideł, stragany z arabsko-podobnymi wyrobami i wszędzie dostępną herbatę na styl arabski (czyt. bardzo słodką). Z Albaicin podziwialiśmy piękny widok na Alhambrę z górami w tle, bajka.

Za pierwszym raziem nie udało nam się wejść do Alhambry więc za drugim podejściem przygotowaliśmy się kilka tygodni przed wyjazdem i bilety kupiliśmy przez telefon TU. To miejsce jest zdecydowanie w czołówce ulubionych miejsc na świecie Nataszki, która mogłaby tu zamieszkać – w Alhambrze oczywiście ;) Na zespół pałacowy składa się: pałac z kilkoma dziedzińcami (Nasrid Palaces),  letnia rezydencja z ogrodami (Generalife) i twierdza (Alcazaba). Ciężko określić, która część jest najpiękniejsza. Alcazaba to świetny punkt do podziwiania miasta z góry.  Zadbane ogrody posiadają pięknie wkomponowane w otoczenie fontanny. W pałacu wrażenie robią bogate zdobienia, bardzo odmienne od tych widywanych w Europie. Podziwialiśmy charakterystyczne arabskie ornamenty w odwiedzanych salach pałacu, misternie zdobione azulejos i drobne mozaiki na podłodze i ścianach, a wszystko wykonane z matematyczną precyzją.  Uroku temu miejscu dodaje piękna roślinność i sztuczne zbiorniki wodne w postaci basenów i fontann. Spędziliśmy tu cały dzień i chętnie  wrócimy raz jeszcze.

Poniżej znajdziecie 2 galerie. Jedna zawiera zdjęcia Alhambry, a druga dzielnicy Albaicin oraz uliczek w centralnej części miasta. Zdjęcia nie oddają w pełni piękna tego miejsca więc niedługo dodamy film z naszego pobytu w Grenadzie. (N: Jakoś bardziej mi leży „GrAnada”) Dodamy, że zdjęcia z 2009 to Nataszka w ciemnych włosach, a 2010 – blond ;)

ALHAMBRA:

 

MIASTO:

 


Brak Komentarzy

Napisz Komentarz