Cinque Terre – numero 1 en Italia

 

Cinque Terre – 5 wiosek przyklejonych do zbocza, tuż nad morzem Liguryjskim. W skład wchodzą Riomaggiore, Manarola, Corniglia, Vernazza i Monterosso al Mare. Podobnie wygląda Wybrzeże Amalfi, jednak w naszej ocenie to właśnie 5 Terre jest najpiękniejszym miejscem we Włoszech.

Między wioskami można przemieszczać się pociągiem. Szybko (ok 5-10 min między stacjami) i tanio (ok 2€, aktualne ceny do sprawdzenie TU). Jednak, żeby nacieszyć się zjawiskowością tego miejsca warto przejść szlakiem pieszym od Riomaggiore do Monterosso (lub odwrotnie). To całodniowa wycieczka bo łącznie mamy do pokonania 10 km po terenie górzystym.

Nasza trasa wyglądała następująco. Z Riomaggiore przeszliśmy Ścieżką Miłości (Via dell’Amore) do Manaroli. Szlak Manarola – Corniglia był niestety zamknięty, więc skorzystaliśmy z przejazdu pociągiem. Z Corniglii wyruszyliśmy pieszym szlakiem do Vernazzy, co zajęło nam ponad godzinę. Widoki były obłędne. Vernazza uchodzi za najpiękniejszą miejscowość i tak jest. To tu spotkamy zdecydowanie najwięcej turystów, tych spacerujących po malowniczych uliczkach, jak i tych kąpiących się w morzu. Niestety nie starczyło nam czasu by z Vernazzy do Monterosso dojść szlakiem więc znowu dojechaliśmy pociągiem. Dzięki temu w Monterosso mieliśmy chwilę na plażowanie. Plaża jest żwirkowata, ale za to kolor wody zachwyca błękitem. Na zachód słońca wróciliśmy do Riomaggiore i tam pożegnaliśmy ten wpisany na listę UNESCO, uroczy zakątek Italii.

 


2 Komentarze

  1. Jestem ciekawa ile kosztuje taki wyjazd kilkudniowy i gdzie szukacie noclegów? :)

    • 5 Terre jest niestety dosyć drogie. Hotele na miejscu są albo bardzo drogie i luksusowe, albo trochę tańsze, ale standard jest słaby. Jedzenie w knajpach też jest dosyć drogie. My mieszkaliśmy w La Spezii i dojeżdżaliśmy do Riomaggiore pociągiem za ok 5€ w 5 minut. Nasze miejsce noclegowe znaleźliśmy na Booking.com i był to ładny pokój przy stacji. A najtaniej chyba dolecieć do Mediolanu, ewentualnie do Rzymu, i dalej pociągiem.

Napisz Komentarz